Fleksitarianie: wegetarianie z benefitami

Chcesz być wegetarianinem, ale nie potrafisz zrezygnować całkowicie z mięsa? Jest dla Ciebie rozwiązanie! – tłumaczenie artykułu z serwisu „Mother Nature Network”

Jeszcze nie tak dawno, jedzący ryby weganie i kochający bekon wegetarianie, mieli problem z tłumaczeniem znajomym, u których byli na poczęstunku, jakie mają preferencje kulinarne. Nie wspominając już o wytrwaniu przy swoich zasadach wraz z innymi jedzeniowymi ekofilami.

Jednak współcześnie łatwo jest spotkać ludzi, których reżim dietetyczny wymyka się z tradycyjnego podziału na wegan, wegetarian i mięsożernych. Tylko 2,3% dorosłych Amerykanów całkowicie unika jakiegokolwiek mięsa, co wynika z badań z 2006 roku, jakie przeprowadziła organizacja pożytku publicznego Vegetarian Resource Group. „Czas wegetarian” (Vegetarian Times), 33-letni magazyn, który zwykle drukował  głównie przepisy na dania wegańskie, odkrył niedawno, że 70% jego czytelników je czasem mięso (teraz,  obok tych wegańskich, magazyn publikuje bardziej zróżnicowane wegetariańskie przepisy). Nawet filozof Peter Singer, guru walki o prawa zwierząt i wieloletni adwokat wegetarianizmu, nakreśla plan etycznej konsumpcji mięsa w książce „Jak jemy: dlaczego to co wybieramy ma znaczenie” (The Way We Eat: Why Our Food Choices Matter), wydanej w 2006 roku.

Witajcie w świecie fleksitarian: ludzi, którzy istnieją głównie w oparciu o żywność roślinną, ale nie są stricte wege. Nie ma twardych i szybkich zasad determinujących ile mięsa może zjeść osoba, by być fleksitarianinem. Niektórzy z takich osób zwykle są bezmięsni, niektórzy zwą siebie wegetarianami, ale uznają rybę za akceptowalny posiłek. Nikt nie wie na pewno ilu ludzi korzysta z tej diety, bo nadal niewiele jest osób, które są świadomymi fleksitarianami. Najprawdopodobniej wymyślony w 1992 roku termin, został nazwany przez Amerykańskie Stowarzyszenie Dialektów „najbardziej przydatnym słowem 2003 roku”, ale słabo wchodzi do szerokiego użytku. Jednak, od 30 do 40% populacji szuka wegetariańskich posiłków przynajmniej raz na jakiś czas.

Zwykle ludzie stają się fleksi z powodów zdrowotnych, mówi Myra Kornfeld, weganka/fleksitariańska instruktorka gotowania w nowojorskim Instytucie Edukacji Kulinarnej Naturalnych Smakoszy i autorka nadchodzącej książki kucharskiej pod tytułem „Święta Zdrowego Hedonisty: rok multi-kulturalnych, przyjaznych dla wegetarian świątecznych uczt”. „Ludzie mówią, że naprawdę chcieliby być wegetarianami z powodu praw zwierząt i mniejszego wpływu na środowisko, ale jakoś nie mogą znaleźć sposobu, by ich ciało szło w stronę wegetarianizmu” – mówi Myra, zauważając, że wegetarianie mogą mieć problemy z przyswajaniem i spożywaniem wystarczającej ilości składników odżywczych, takich jak żelazo.

Współcześnie, szeroki dostęp do mięsa wytworzonego w zrównoważonych warunkach, zmienia zasadę, że oddany środowisku naturalnemu człowiek powinien być wegetarianinem, co Kornfeld nazywa „zdrowym rozwojem”. Jedzenie mięsa ma jednak swój koszt. W 2006 roku, w dzienniku „Earth Interactions” naukowcy informowali, że przeciętny mięsożerny Amerykanin może zredukować swoją emisję CO2 bardziej jeśli stanie się weganinem, niż kiedy zmieni auto z silnikiem spalinowym na hybrydę. Ale, lider grupy badawczej, geofizyk Gidon Eshel, nie poleciłby weganizmu wszystkim. „Jeśli naprawdę kochasz mięso, musisz tylko zrezygnować z czegoś innego, jeść mniej regularnie albo być szczególnie rozsądnym w stosunku do swoich emisji gazów cieplarnianych w innych aspektach życia” mówi Eshel.

Spożywanie mniejszych ilości mięsa jest dla wielu miłośników jedzenia bardziej smacznym wyborem niż pełen wegetarianizm. W ostatnim roku, w trosce o dobro zwierząt Dan Engber, 31-letni dziennikarz, który szczególnie delektował się wieprzowiną, rzucił mięso ssaków – prawie, bo stosuje wyjątki dla najbardziej unikalnych doznań kulinarnych. „Nie czuję, że oszukuję, jeśli jestem w dobrej restauracji i zamawiam potrawę  z wieprzowiny, z którego dane miejsce słynie” – mówi Engber.

Co znaczy dla fleksitariańskiego szefa kuchni, kiedy ludzie raz zamawiają danie z mięsem raz bez? Jak wyjaśnia Kornfeld, to kwestia „zdolności do dostosowania się do wszystkich swoich gości oraz sypania sztuczkami z rękawa”. Myra rozwija gulasze, placki i inne przystawki, które są równie dobre z mięsem jak i białkami dla wegetarian, ale wyglądają tak samo, tak że nikt nie czuje się opuszczony. Szczególnie na spotkaniach świątecznych Kornfeld, mówi, że integracja jest kluczem, ponieważ istnieje wiele innych kwestii społecznych do rozwiązania. I jako osoba wprowadzająca tę dietetyczną demokrację  na stoły, uznaje, że fleksitariański kucharz musi być po prostu bohaterem grupy.

Autor tekstu: Christy Harrison



Artykuł opublikowany w kwietniu 2009 roku na serwisie „Mother Nature Network”
Link do oryginalnej publikacji


Post Author: admin

2 thoughts on “Fleksitarianie: wegetarianie z benefitami

    Najlepsze Blogi

    (Grudzień 10, 2016 - 8:58 am)

    Dzień dobry,
    ponieważ nie dostaliśmy od Pana odpowiedzi na nasz e-mail, korzystamy z tej drogi, żeby przekazać nasze informacje.
    Dziękujemy za rejestrację w Topliście. W tej chwili blog znajduje się bazie Toplisty i nie jest widoczny w rankingu. Uprzejmie prosimy o zamieszczenie buttona Toplisty na stronie głównej bloga http://fleksitarianizm.pl/ lub wykupienie płatnej emisji, bo zgodnie z naszym regulaminem są to alternatywne warunki przyjęcia strony do rankingu. W przeciwnym razie blog zostanie usunięty z bazy Toplisty. Zachęcamy jednak do spełnienia warunków regulaminu i pozostania w Topliście, bo obecność w rankingu pomaga w popularyzacji bloga.

    Pozdrawiam i życzę wielu odwiedzin,
    Administrator Toplisty
    http://najlepsze.blogi.pq.pl/

      admin

      (Grudzień 10, 2016 - 9:11 am)

      Gotowe 🙂

Komentarze są wyłączone.