Buraczane risotto, czyli jak specjalistka od zarządzania zarządziła smakiem

Wrzesień 20, 2017

Oryginalny, bo mocno wyrazisty kolor to przedsmak nowych kulinarnych doznań. To danie stworzyła specjalistka od zarządzania projektami IT, wyśmienita rekruterka i początkująca crossfiterka. Przedstawiam buraczane risotto ala Agnieszka Amborska.

Buraczane risotto to przepis z serii #ObiadBezMięsa

POTRZEBUJEMY

  • 300 g buraczków
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 500 ml bulionu
  • 4 łyżki koncentratu lub soku z buraków
  • 100 g ryżu na risotto
  • 100 ml białego wina
  • 1 łyżka masła
  • 3 łyżki tartego parmezanu
  • Odrobina soli
  • Odrobina pieprzu
  • Odrobina tymianku
  • 100 g sera koziego

PRZYGOTOWANIE

Buraczki należy starannie obrać i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Obieramy cebulę, jeden ząbek czosnku i kroimy je w kostkę. Na głębokiej patelni lub wręcz woku rozgrzewamy oliwę z oliwek, dodajemy posiekaną cebulę, czosnek i tymianek. Całość trzeba zeszklić na małym ogniu (około 5 minut).

W oddzielnym garnku zagotować trzeba bulion razem z tartymi buraczkami, koncentratem lub sokiem z buraczków, rozgniecionym ząbkiem czosnku, pieprzem do smaku i ewentualnie solą. Trzymać garnek z bulionem na malutkim ogniu.

Na patelnię z cebulą wsypać ryż i wymieszać. Po minucie smażenia, wlać wino i gotować przez około 3 minuty. Na patelnię wlewać po 1 łyżce wazowej bulionu razem z buraczkami, wymieszać i gotować do czasu aż cały płyn się zredukuje. Dodawać kolejne łyżki bulionu i gotować jak poprzednio, aż do wyczerpania bulionu, przez około 25 – 30 minut. Po tym czasie ryż powinien być ugotowany al dente a buraczki powinny być miękkie (w razie konieczności dodać więcej wody).

Polecam

Reklama


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt