Łowcy smaków – książka, którą warto mieć na kuchennej półce

Kwiecień 13, 2017

Pytane z Shakespeare’a „być albo nie być” wcale nie jest najważniejszym pytaniem! „Co zjeść?” to jest dopiero dylemat! Bo, żeby istnieć, trzeba jeść. A żeby dobrze zjeść, trzeba złowić dobre smaki!

Szukajcie a znajdziecie!

Jednym z najtrudniejszych elementów zmiany diety, jest znalezienie nowych, nieznanych przecież przepisów, na nowe nieznane przecież dania. Niestety wiele tych internetowych to nieco przypadkowe instrukcje. Nie dadzą nam nowych smaków, nie pomogą w rozwijaniu się kulinarnie i przede wszystkich są wątpliwej jakości. Z kolei wiele książek kucharskich, szczególnie tych tłumaczonych z języków obcych, zawiera przepisy oparte o tak wyrafinowane składniki, że w czasie ich poszukiwań po sklepach może nam kompletnie przejść ochota na cokolwiek kulinarnego. Są też takie przepisy, które wymagają od nas zamieszkania w kuchni, bo czas ich przygotowania można wytrzymać tylko z łóżkiem tuż przy kuchence. Ale chyba po raz pierwszy znalazłem rozwiązanie…

 

W książce znajdziecie między innymi bardzo fajny przepis na komosę ryżową z brokułem, awokado i sezamem.


Co Ina złowiła?

„Łowcy smaków” Iny Rybarczyk, autorki bloga kulinarnego Ture Taste Hunters, to zarówno książka kucharska najwyższej jakości, jak i przewodnik dla aspirujących do grona mistrzów kuchni. Poza niebanalnymi połączeniami owoców, warzyw, kasz, różnych rodzajów mąk znajdziemy tu instrukcje na wykorzystanie zamienników oraz przygotowanie podstaw wielu dań. Ina uczy jak zrobić własne mleko migdałowe, jak poradzić sobie z kaszą i roślinami strączkowymi, czy stworzyć własny bulion warzywny. Już na pierwszy rzut oka widać, że książka zawiera wiele kuchennych inspiracji. Będzie więc mogła mi służyć latami.

 

Wśród rzeczy, które mogą zaskoczyć jest przepis na zdrowe nachosy! Takie z ciecierzycy 🙂


Zielono mi!

Swoją kuchnię Ina nieprzypadkowo nazywa roślinną. Bo nie jest do końca wegańska. Autorka używa miodu, ale za to nie korzysta z glutenu ani cukru rafinowanego. To nowe, ciekawe podejście. Stąd z wielkim entuzjazmem podchodzę do tego co udało się zebrać w książce „Łowcy smaków”. MasterChefem nie będę, ale mam już vademecum do tego, by zachwycić rodzinę i znajomych, samemu się dobrze najeść i w tym wszystkim dalej ograniczać spożycie mięsa.

Ina!

Jest blogerką, wykształcaną malarką i pasjonatką jogi. Organizuje też warsztaty kulinarne, na których uczy swojej wyjątkowej kuchni. Jej książka „Łowcy smaków” właśnie trafiła do księgarni. Tym samym odpowiedź na pytanie „Co zjeść?”, jest od dziś łatwiejsza!

Zdjęcie z premiery książki w Poznaniu, autorstwa Pauliny Brygman


FACEBOOK BLOGA INY ♦ WWW BLOGA INY ♦ INSTAGRAM BLOGA INY

Polecam

Reklama


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt