Kiszonki, czyli bomby zdrowia w słoikach

Sierpień 8, 2019

Ogórki, buraki, śledzie, jabłka i cokolwiek chcecie. Kiszonki polecane są nie tylko ze względów smakowych. To także skumulowane pokłady zdrowych właściwości. Dlatego to polskie superfoods!

Kiszenie żywności, a więc jej fermentowanie przez bakterie kwasy mlekowego, zostało wymyślone, by zachować dłużej jadalność tego co zebrał człowiek. Ale jak się okazało, ten proces miał pewne nieoczekiwane skutki uboczne. Dziś kiszonki są uznawane za najlepsze naturalne źródło probiotyków, świetna skarbnica witamin i minerałów. Do tego mają mniejszą kaloryczność od ich surowych odpowiedników. Babcine ogórki kiszone czy modne teraz kimchi, a więc danie kuchni koreańskiej składające się kiszonych warzyw, takich kapusta pekińska, rzepa albo ogórek, to przysmaki godne polecania.

Bakterie, które stają w naszej obronie

Jak wiecie, nasz organizm pełen jest bakterii. Te dobre dla nas, są wręcz nam niezbędne do zachowania dobrego stanu zdrowia. Poza znanymi działaniami związanymi z pomocą w trawieniu, te żyjące na stałe w naszym układzie pokarmowym, mogą wręcz stanowić broń w walce z chorobami. Niektóre mają właściwości przeciwmutagenne czy przeciwnowotworowe, inne wiążą cholesterol, niektóre wręcz hamują biegunki czy aktywnie pomagają naszemu układowi odpornościowemu. To opis bakterii probiotycznych zawartych w kiszonkach.

Po kuracji antybiotykami, poza probiotykami z apteki, lekarze powinni też zalecać zmiany w diecie. Wtedy kiszonki stają się obowiązkowe. Mają w sobie miliony pozytywnych mikroorganizmów, a poza tym są bez recepty!

Witaminy i minerały

Na liście witamin z kiszonek pierwsza jest zdecydowanie witamina C. Ważna dla naszego układu odpornościowego, ale też zwiększająca przyswajalność żelaza z innych produktów spożywczych. Poza tym ta witamina jest świetnym antyoksydantem (przeciwutleniaczem) i pełni istotną rolę w syntezie podstawowego białka budulcowego, czyli kolagenu. Kiszonki zawierają także witaminy z grupy B oraz witaminę K, którą nazywamy często witaminą młodości.

Minerały zawarte w kiszonych produktach występują w postaci dobrze przyswajalnych soli, takich jak sole magnezu, wapnia, potasu czy żelaza.


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt