wstep-1-1280x683.jpg

PawełWrzesień 12, 2017177

Najprościej rzecz ujmując to dieta polegająca na ograniczeniu jedzenia mięsa i mięsnych produktów. Fleksitarianizm nie ma sztywnych zasad i wiąże się nie tylko z dietetycznymi potrzebami ludzi, stąd często mówi się też o nim jako o stylu życia.


Ważne jest to, że świadome zmniejszanie liczby mięsnych posiłków daje pozytywne rezultaty nam oraz naszej planecie. Fleksitarianizm został nawet określony jako trend żywieniowy na 2017 rok!

Fleksitarianizm często mylony jest z semi-wegetarianizmem. To jednak nie to samo. Sewi-wegetarianin nie jada wybranych rodzajów odzwierzęcych produktów (na przykład tylko mięsa czerwonego), a fleksitarianin ogranicza w ogóle ich spożycie (wszystkie rodzaje mięs jada rzadziej).

Termin fleksitarianizm pojawił się w publikacjach na początku lat dziewięćdziesiątych. I powstał z połączenia angielskich słów elastyczny i wegetarianizm: flexi(ble) + (vege)tarian.

Mój blog opisuje proces stopniowej rezygnacji z mięsa i mięsnych produktów. Zwracam na nim też uwagę na to, by z rozwagą podejmować decyzje o zmianie codziennego jadłospisu i przede wszystkim sprawdzać jakość produktów, które kładziemy na talerz. Namawiam więc do ciągłego czytania składu kupowanych produktów spożywczych. Do porównywania i szukania tych lepszej jakości.

Ograniczenie jedzenia mięsa ma wiele potwierdzanych naukowo profitów zdrowotnych:

Wiem, że dla wielu osób ograniczenie spożycia mięsa i mięsnych produktów (typu parówki czy szynka), na przykład do dwóch posiłków w tygodniu, musi wiązać się z wprowadzeniem do diety nowych składników. Na szczęście to co daje nam mięso, da się zastąpić roślinnymi odpowiednikami. Wiele produktów ma spore ilości zdrowego białka roślinnego, stąd wrzucanie do koszyka z zakupami tofu, jest idealnym początkiem fleksitariańskiej drogi.


Decyzję o redukcji spożycia mięsa i mięsnych wytworów każdy podejmuje na podstawie innych motywów. Nie ma to znaczenia. Cel jest jeden: jeść mniej mięsa niż dotychczas. Profitów tej decyzji jest mnóstwo:

  • ekologiczne, z czego cieszy się nasza planeta
  • etyczne, z czego cieszą się zwierzęta
  • zdrowotne, z czego cieszy się nasz organizm

Zwykle diety nie dają też tego co fleksitariański styl życia. Zmniejszenie spożycia mięsa, czyli klasycznych schabowych, piersi z kurczaka, kiełbas z grilla, filetów rybnych czy zrazów wołowych, oznacza, że na naszych talerzach pojawiają się inne rzeczy. To otwiera nas na często nieznane produkty, przepisy i doznania kulinarne. Styl fleksi, jest więc inspirujący. Dlatego szczerze polecam fleksitarianizm!

Paweł Marciniak


5 prostych kroków do fleksitarianizmu!


 



Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt