Czy to prawda, że nie można łączyć ogórka z pomidorem?

Wrzesień 4, 2019

Skoro namawiam ludzi do ograniczania mięsa, muszę też skupić na wiedzy o świecie warzyw. Warto więc rozprawić się z plotką, jakoby łączenie ogórka z pomidorem było złe, bo jeden zabija właściwości drugiego. Czy w tej plotce jest ziarno prawdy?

Co jest nie tak z ogórkiem?

Pomidor ma swoje plusy. W tym między innymi duże zasoby witaminy C, bo 13,7 mg/100 g produktu, czyli nawet do 30% zalecanego spożycia na dzień. Z kolei świeży ogórek to również dobry element sałatek, bo jest niskokaloryczny i w wersji ze skórką zawiera sporo witaminy K.

Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że zawartość witaminy C w produktach spożywczych jest ważna. Niestety wspominany świeży ogórek zawiera askorbinazę, czyli utleniający enzym, który szybko dezaktywuje witaminę C. Co ciekawe enzym ten zaczyna działać pod wpływem niszczenia ścian komórkowych ogródka, a więc przy jego krojeniu. Na szczęście enzym ten szybko rozkłada się w naszym przewodzie pokarmowym, więc na poziom witaminy C w organizmie nie ma wpływu. Może jednak obniżyć jej poziom w sałatce! Pytanie więc czy naprawdę musimy unikać połączenia ogórek-pomidor?

Zdrowy rozsądek nam pomoże!

Warto wiedzieć, że askorbinaza działa w optymalnym pH, a więc na poziomie 5-6. Jeśli więc do naszej sałatki dodamy octu balsamicznego lub soku z cytryny czy limonki, obniżymy owe pH na tyle, że askorbinaza nie będzie niszczyć witaminy C.

Poza tym, nie tylko pomidor pełen jest tej witaminy. Poza owocami witaminy C pełno jest w jarmużu, papryce, brokułach czy kalafiorze. One także w tej plotce o ogórku i pomidorze powinny zaistnieć.

Mimo, że jak w każdej plotce, tak i w tej jest ziarno prawdy, nie ma się co przejmować. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, dziennie powinniśmy jeść do 400g owoców i warzyw. I to różnorodnych. A przy takiej liczbie askorbinaza z ogórka wcale nam nie zagrozi. Poza tym pomysł z obniżeniem pH przez sok cytrusowy czy ocet balsamiczny jest skutecznym sposobem na utrzymanie poziomu witaminy C.

Życzę więc smacznych sałatek ogórkowo-pomidorowych!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


KontaktSklep