Pasta słonecznikowo-fasolowa z olejem z konopi

Lipiec 12, 2017

Pożywne nasiona słonecznika i podstawowa roślina strączkowa, czyli fasola z olejem z konopi. Idealny i prosty przepis. Pasta słonecznikowo-fasolowa to świetny i zdrowy dodatek na chleb. 

Słonecznik

Pestki słonecznika mają sporo białka, bo aż 21 gram na 100 g produktu. Do tego są bogate w błonnik i mają przewagę tłuszczy nienasyconych, a więc zdrowych. Z witamin w pestkach słonecznika znajdziemy: witaminę C, B6, A i E oraz tiaminę, ryboflawinę, niacynę i kwas foliowy. Z minerałów wapń, żelazo, magnez i fosfor i potas.

Fasola

Kolejne świetne źródło białka (około 20g na 100g) i błonnika. Fasola jest bogata w potas, wapń i fosfor. W przeciwieństwie do grochu nie zawiera sodu. W niektórych gatunkach występuje żelazo (haricot), kwas foliowy (mung, pinto, z czarnym oczkiem), selen (z czarnym oczkiem) oraz między innymi cynk (fasola czerwona, nerkowa i czarna).

Olej z konopi

Znany z czasów Prasłowian, jako „magiczne ziele”, a w Chinach wykorzystywany już od 8500 lat. Olej konopny należy spożywać wyłącznie na zimno. Idealny do dań z warzyw, kasz, ziemniaków, twarogów, sałatek i past. Jest delikatny w smaku.

PRZEPIS Pasta słonecznikowo-fasolowa

POTRZEBUJEMY

  • puszka fasoli (240 gram)
  • pełna szklanka nasion słonecznika (około 250 gram)
  • 4 łyżki oleju z konopi
  • łyżka soku z cytryny
  • odrobina soli
  • odrobina pieprzu

PRZYGOTOWANIE

Nasiona słonecznika zalewamy zimną wodą i zostawiamy na kilka godzin, najlepiej na noc. Nasiona lekko napęcznieją i będą łatwiejsze do zblendowania. Odsączamy fasolę z puszki i do wysokiego naczynia do blendowania wrzucamy ją ze słonecznikiem, olejem, sokiem z cytryny i przyprawami. Całość blendujemy kilka minut, do stanu pasty. Większość ziaren fasoli i nasion słonecznika powinno być zmielonych. Jeśli zostaną nasiona w całości, to Wasza pasta będzie lekko chrupiąca (dla mnie to akurat cecha dodatnia).

PORADY

Zamiast fasoli można użyć groszku z puszki, suszonych pomidorów. Świeża bazylia też daje super efekt. Do wszystkich świetnie nadaje się właśnie olej konopny, bo jest jednym z najzdrowszych a jednocześnie ma bardzo fajny, delikatny smak.

Reklama


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt