Wegetarianizm na pół etatu Nicoli Graimes

Sierpień 8, 2018

Nowe wydawnictwo na polskim rynku. Idealna książka kucharska dla tych, którzy chcą zmienić dietę na… zdrowszą i zgodną z najnowszymi trendami żywieniowymi.

Zdrowy etat

W życiu to już tak bywa, że praca na pół etatu rzadko jest celem w karierze zawodowej. To zwykle etap przejściowy w drodze do osiągnięcia czegoś większego. Nie ma co ukrywać, że dla fleksitarian, czyli tych ograniczających jedzenie mięsa i mięsnych przetworów, metą jest wegetarianizm lub nawet weganizm. Teraz na tej trudnej drodze może pomóc… książka.

Tych, którzy chcą zmienić swoją dietę na roślinną, a więc powiedzmy sobie szczerze zdrowszą, niektóre wegetariańskie książki kucharskie przerażają. Napisane są bowiem pod tych, którzy są już wege. „Wegatarianizm na pół etatu” Nicoli Graimes wychodzi na przeciw tym obawom. Znajdziecie tu na przykład przepisy w dwóch wersjach, by poszerzyć doznania smakowe. Jest więc zupa po japońsku z makaronem udon z krewetkami lub bez. Jest też zapiekanka z warzywami i serem halloumi w wersji wege lub z drobiem czy łososiem.

Co daje takie podejście? Otóż z tą książką da się zaplanować tygodniowy jadłospis dla całej rodziny oraz menu na imprezę zarówno dla wegetarian i mięsożerców. I wreszcie można nauczyć się kilku prostych, ale efektownych potraw wegetariańskich, niewymagających wielu egzotycznych składników, by nasza droga do świata bez mięsa usłana była nowymi smakami.

Książka półki warta

Nicola Graimes napisała już ponad 20 książek kulinarnych, za które była wielokrotnie nagradzana. Ta, nowa na polskim rynku pozycja, zawiera przepisy zebrane w takie kategorie jak:

  • śniadania i brunche

  • lekkie posiłki

  • kolacje w dni powszednie

  • przepisy na weekend

  • wspólne ucztowanie

Poza stu dwudziestoma przepisami książka zawiera też cenne kulinarne lekcje. Dzięki nim dowiemy się choćby jak zamarynować imbir i jak ukisić cytryny na szybko. Do tego autorka rozpisała kilka przykładowych jadłospisów na cały tydzień.

Podsumowując, choć to książka pod tytułem „Wegatarianizm na pół etatu”, na 100 procent warto mieć ją na kuchennej półce.

Blog fleksitarainizm.pl objął tę książkę patronatem 🙂 A pod tym adresem znajdziecie ją w specjalnej, promocyjnej cenie: klikamy 🙂

Polecam

Reklama


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt