Zwierzęca rewolucja w Nowym Jorku

31 października, 2019

Nowojorscy radni wprowadzili kilka uchwał, które dotyczą zwierząt oraz tego co jedzą mieszkańcy i goście miasta. Wśród fleksitariańskich zmian Rady Nowego Jorku jest między innymi uchwała wspierająca Bezmięsne Poniedziałki oraz zakaz sprzedaży fois gras od 2022 roku.

Nowy Jork godny naśladowania!

Aktywiście na rzecz zwierząt, którzy stali przed budynkiem Rady Miasta Nowego Jorku, mieli powody do radości kiedy samorząd głosował jedną uchwałę za drugą. W ostatnie dni października wprowadzono bowiem, w tym amerykańskim mieście, wiele zmian prawnych, które służą zwierzętom oraz nam i naszej planecie.

Zacznę od tej, która ma w nazwie „Bezmięsne Poniedziałki”. Otóż z początkiem tego roku Nowy Jork wprowadził nowe menu do publicznych szkół, w którym pierwszy dzień tygodnia jest pozbawiony mięsnych dań. To dwuletni test, który ma sprawdzić reakcję młodych Amerykanów na zdrowsze odżywianie. Opinia o bezmięsnych poniedziałkach musi być jednak dobra, skoro właśnie Rada Miasta uchwaliła, że promocja takiego podejścia do odżywania, będzie obejmować całe miasto. W ten sposób samorząd będzie namawiać mieszkańców i swoich gości do ograniczenia spożycie mięsa. Promocja poniedziałków bezmięsnych dotyczyć będzie szkół, hoteli, restauracji i lokalnych organizacji. Wszystko dla zdrowia ludzi i naszej planety.

Kolejna rewolucja jest nawet mocniejsza. Otóż fois gras, a więc francuski pasztet produkowany ze stłuszczonych wątróbek kaczych i gęsich, nie będzie dostępny w Nowym Jorku po 2021 roku. A to przecież częsty element menu ekskluzywnych restauracji. Zakaz sprzedaży od 2022 roku dotyczy tego fois gras, które produkowane jest tradycją i jednocześnie straszną metodą. Polega ona na tłoczeniu jedzenia zwierzętom przez rury do żołądka, po to by były one jak najbardziej otłuszczone. W ten sposób amerykańskie miasto zwraca uwagę na to, że powinniśmy przykładać większą uwagę to historii tego, co mamy na talerzu!

Radni z Nowego Jorku uchwalili też ulgę podatkową dla każdego podatnika, który przyjmuje zwierzę ze schroniska oraz zakaz poruszania się konnych bryczek, z których głównie korzystają turyści, kiedy jest bardzo gorąco i wilgotno.

W sumie w ostatnim czasie, w tym amerykańskim mieście, uchwalono ponad 10 ciekawych uchwał, które pokazują nowe podejście do zwierząt i ich praw oraz wpływają pozytywnie na zmiany kulinarnych schematów mieszkańców i gości miasta. Czekam, aż podobne pomysły zaczną być dyskutowane na sesjach samorządów w Polsce!


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt



KLIKNIJ