Quiche buraczano-serowa

Wrzesień 3, 2018

Nie bądź burak, pokochaj buraki. Moim zdaniem najlepiej smakują one jako gotowane w formie carpaccio lub w quiche z serami. Oto przepis!

POTRZEBUJEMY
  • dwa sery białe typu feta lub sałatkowy
  • dwie sery mozzarella
  • odrobina startego sera żółtego (najlepiej mocnego w smaku)
  • 4 jajka
  • dwa lub trzy gotowane buraki
  • pierz i sól do smaku
  • bazylia lub zestaw włoskich przypraw
  • ciasto francuskie (gotowe do zapieczenia, zwykłe – nie XXL)
  • trochę oleju (do posmarowania formy)
  • forma na tartę/quiche
PRZYGOTOWANIE

Nastawiamy piekarnik na 180 stopni Celsjusza. W tym czasie przygotowujemy formę. Lekko smarujemy ją olejem (olej dowolny, ale najlepiej słabo-pachnący, by nie wpłynął za bardzo na zapach ciasta). Ważne by posmarować dół i boki formy. Wykładamy ciasto francuskie na formę, pamiętając o bokach formy. Zwisające części ciasta ponad boki formy ucinamy (można je przyklepać na dnie formy). Jeśli mamy słaby termoobiegciasto w formie wstawiamy do grzejącego się piekarnika na 5 minut. Jeśli nie do piekarnika wstawiamy całość, a więc…

Dwa opakowania sera kruszymy palcami lub kroimy w drobne kawałki. Do miski rozbijamy jajka, wsypujemy starty ser żółty i mieszamy je z przyprawami. Buraki kroimy w carpaccio, czyli cienkie plasterki. Mozzarelle kroimy w plasterki.

Do formy kładziemy pierwszą warstwę plasterków buraczanych (½ przygotowanych plasterków). Wsypujemy pokruszony ser i wlewamy masę jajkowo-serową. Na to kładziemy połowę plastrów mozzarelli. Potem kolejną warstwę buraków i na koniec plastry mozzarelli. Całość możemy posypać suszoną bazylią lub mieszanką włoskich przypraw.

Całość wędruje do piekarnika na 30 minut do temperatury 180 stopni Celsjusza.

Smacznego!

Polecam

Reklama


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt