Tempeh! Wszystko co powinniście o nim wiedzieć

10 lipca, 2022

Jeśli stosujecie dietę bezmięsną lub po prostu próbujecie jeść mniej odzwierzęcych produktów, pewnie słyszeliście hasło „tempeh”. W wielu wegańskich restauracjach jest on również coraz bardziej popularny! Ale czy naprawdę znacie tempeh? Oto zbiór właściwości i zastosowań, które warto znać jeśli spożywacie tempeh!

DZIWNA NAZWA DOBREGO BIAŁKA

Nazwa tego produktu w programie do pisania tekstów typu WORD podkreślana jest jako błędna. To dlatego, że tempeh nie wszedł jeszcze do słownika podstawowych pojęć. Zaczyna on dopiero swoją karierę kulinarną. A warto poznać czym jest tempeh, bo moim zdaniem to jeden z najsmaczniejszych produktów z soi!

Tempeh można kupić w formie kostek, zwykle wielkości tych z tofu. Cena w Polsce to około 10-12 złotych za 200 gram produktu.

To w sumie roślinne źródło białka, wytwarzane z gotowanych i fermentowanych ziaren soi, które są formowane w klocki, a następnie inkubowane w pojemnikach w niskiej temperaturze do zestalenia. A tempeh pochodzi prawdopodobnie z obszaru Indonezji, gdzie prawie 3000 lat temu, wymyślono ten sposób na obróbkę ziaren soi. Dziś to ważny element kuchni całej Azji, a ja wierzę, że w naszej części świata zrobi on sporą karierę!

TEMEPH & TOFU

Wspominałem, że tempeh to produkt w kostkach jak tofu. To generalnie brat tego najsłynniejszego produkty z soi. Ale tofu powstaje tak, że rozmoczone nasiona soi tworzą mleczko, które koagulowane jest do postaci sero-podobnej. Tofu generalnie jest bez smaku, tymczasem tempeh tworzony jak wspomniałem z całych ziaren soi, ma twardszą konsystencję i sojowo-orzechowy smak.

WŁAŚCIWOŚCI

Tempeh składa się w 60% z wody, 20% białka, 8% węglowodanów i 11% tłuszczów. 100 gram ma 192 kalorie, a daje aż 60% zapotrzebowania dziennego na magnez, 30% zapotrzebowania dziennego na witaminę B2 czy 18% na B3. To generalnie rewelacyjne źródło witamin typu B. Świeży tempeh zawiera bakterie, które produkują nawet witaminę B12, ale według badań nie zawsze jest ona obecna w produktach, które można kupić w sklepach. To także błonnik w sporych ilościach, potas i żelazo (21% zapotrzebowania dziennego).

KUCHENNE REWOLUCJE

Można go smażyć, piec, gotować na parze i panierować. Najczęściej kostkę tempehu kroi się plasterki lub podłużne kawałki i wrzuca na patelnię. Kiedy na zewnątrz się zarumieni, jest gotowy do spożycia. W wielu restauracjach spotkać można go w wersji udającej kurczaka. To dlatego, że przyprawiony tak samo jak pierś z kurczaka i obtoczony w panierce, bardzo przypomina tę drobiową potrawę!

Serdecznie polecam Wam spróbować tempehu! Naprawdę warto.

 


Cześć, mam na imię Paweł

Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.


Kontakt

Polub moje kanały

Polityka prywatności

Blog prowadzony przez HUB OF SOLUTIONS PAWEŁ MARCINIAK ulica Szronowa 24/5 60-375 Poznań
Numer NIP 7811770149 Numer REGON 301463721