Napiszę wprost. To moje ulubione danie. Zwykły, niedoceniany kalafior w wersji pieczonej, z indyjskimi przyprawami daje ucztę dla podniebienia. A jego przygotowanie wcale nie jest trudne. Polecam pieczony kalafior tandoori.
To co jemy wpływa na to jak się zachowujemy. To znana prawda. Teraz przedstawiamy Wam 5 dań na uspokojenie. 5 przysmaków o właściwościach antystresowych.
Uwielbiam kalafiora! Ale odkryta właśnie surówka kalafiorowo-brokułowa, to moja nowa miłość. Surowe warzywa z odrobiną majonezu i owocem, to przepyszna przygoda.
Przepisy, pomysły i smaczne zdjęcia, czyli fleksitarianizm w książce. To przewodnik opisujący proces odnoszenia sukcesu w kuchni, w której ograniczamy spożycie mięsa. Czy warto kupić książkę Wydawnictwa Znak?
Zdrowe ciało i warzywniak to dwa elementy, które zostały połączone w ciekawym artystycznym wydarzeniu. Brytyjski kanał All 4 pokazał malowanie ciała trenera personalnego w warzywny motyw.
Zwykle w podobnych przepisach dodaje się po szklance cukru do ciasta i po szklance do smażonych jabłek. Nie mówiąc już i cukrze w przepisie na budyń. Moim zdaniem jednak to ciasto, szczególnie po jednym dniu, smakuje na tyle ciekawie i jabłkowo, że nawet w tej wersji fit zaskakuje wielu osobom przyzwyczajonym do mega słodkich ciast.
Niektórzy je kochają, inni krzywią się kiedy ktoś je wspomina. Tofu, bo o nim mowa, może wkrótce mieć poważnego konkurenta w kuchni. W USA dostępna jest wersja bez soi, stworzona z pestek dyni, czyli pumfu.
To proste i smaczne danie. Dobrze też wygląda na stole, więc fajnie jest właśnie z jego pomocą zaskoczyć pozytywnie znajomych i rodzinę. To quiche jajeczna ze szpinakiem, serem i na przykład suszonymi pomidorami.
Prostota to smak. A jeśli do tego dołożymy ciekawy pomysł na produkt, który pozwoli nam na rozkoszowanie się nim w czasie wakacyjnych podróży, to otrzymamy coś rewelacyjnego. Zobaczcie jak oceniam nowe risotta od The Green Woodpekcer Trill.
Pożywne, ciekawe w smaku i oryginalnie wyglądające kluski to podstawa dobrego obiadu bez mięsa. Można je jeść z makaronem lub ryżem z ulubionym sosem lub nawet samodzielnie z jaką surówką. Polecam serdecznie, bo to w sumie proste i smaczne danie.
Z wykształcenia jestem magistrem biologii i dziennikarzem. Od 2016 roku mówię również o sobie: fleksitarianin. Trochę to wyszło z przypadku, kiedy natknąłem się na ten termin gdzieś w sieci. Nagle okazało się, że przez całe życie pasowałem do definicji, której nie znałem.
Na blogu dzielę się swoją wiedzą dotyczącą ograniczenia jedzenia mięsa, bo wiem, że nie jest to łatwy temat. Codziennie szukam kulinarnych inspiracji i śledzę rozwój naukowej wiedzy o dietach, żywieniu i ochronie środowiska naturalnego.